
Hondón de las Nieves leży w kotlinie wzgórz i pierwsze, co się zauważa, to cisza. Drugie — niebo: bez łuny od wybrzeża gwiazdy są tu naprawdę jasne. Dno doliny pokrywają winnice i sady migdałowe, a góry zmieniają barwę w ciągu dnia.
Przez trzydzieści lat wyrosła tu zadomowiona społeczność północnoeuropejska, przyciągnięta przestrzenią: działki mierzone w tysiącach metrów, z miejscem na basen, ogród i widok, w którym nie ma nic prócz wzgórz.
Tu poczujesz się jak u siebie, jeśli chcesz ziemi, ciszy i gór, a wybrzeże jest w zasięgu niecałej godziny.
Przysiółki i domy wiejskie rozsiane po dolinie
Zadomowione osiedle wolnostojących willi
Wioska wokół Plaza de la Iglesia